Jak zachęcić internautę do zapisu na Twój newsletter

W jednym z wcześniejszych artykułów przekonywałam, że budowa własnej listy mailingowej to jeden z kluczowych elementów skutecznego marketingu internetowego. Umieszczenie formularza zapisu oraz zintegrowanie go z systemem do wysyłki e-maili to pierwszy i dość łatwy krok. Schody zaczynają się dalej.

Po pierwsze, ludzie sami nie trafią na tę stronę. Twoim zadaniem jest sprowadzić ich tu z różnych miejsc Internetu np. poprzez media społecznościowe czy reklamę. Po drugie, musisz ich przekonać do zapisu. I dzisiaj na tym temacie dzisiaj zamierzam się skupić.

Trzy podstawowe rodzaje zachęt do zapisu

Zapisz się na newsletter

Ciągle jeszcze możesz spotkać strony internetowe, na których znajduje się prosty formularz zapisu i hasło “Zapisz się na newsletter”. Taka forma zachęty działa coraz słabiej, więc zrób coś więcej.

Dam Ci powód do zapisania się na newsletter

To podejście może wystarczyć. Osoba, która znalazła się na Twojej stronie www, potrzebuje wiedzieć, czego ma się spodziewać po zapisie - jakiego tematu będą dotyczyć Twoje maile, jak często będzie je dostawać, jaką korzyść będzie miała z ich lektury.

Ten tekst musi być zwięzły i konkretny, ale nie skracaj go kosztem siły przekonywania. Formularz zapisu może mieć różny rozmiar, więc na pewno znajdziesz taką wersję, na której zmieścisz całą zachętę.

Dam Ci coś w zamian za Twój e-mail

Internauci są coraz bardziej świadomi, że ich adres e-mail jest cenny dla właścicieli biznesów online. Skoro coś dają, to coraz częściej oczekują czegoś w zamian. Rozważ tę opcję szczególnie, jeśli:

  • dotychczasowy formularz zapisu mimo odpowiedniej promocji nie daje Ci zbyt wielu subskrybentów
  • większość Twojej konkurencji daje coś w zamian za e-mail
  • Twoje dotychczasowe działania w tym temacie nie dają zadowalających efektów.

Jak wybrać to, co oferujesz w zamian za e-mail

Choć bardzo bym chciała, to nie mogę nie znając realiów Twojego biznesu powiedzieć, czego powinien dotyczyć ten “prezent” (optin) ani jaki format będzie najskuteczniejszy. Podam Ci jednak kilka wskazówek, którymi kierując się, znajdziesz wystarczająco dobry pomysł na pierwszą lub kolejną rzecz, którą możesz dać odwiedzającym w zamian za zapis na Twoją listę emailingową.

Kogo chcesz mieć na liście

To kluczowe pytanie. Kiedy zaczynasz zbierać bazę adresów e-mail, każdy jest na wagę złota, więc informujesz o możliwości zapisu na newsletter swoją całą rodzinę i wszystkich znajomych. To dobra strategia na początek. Jednak docelowo nie o to Ci chodzi.

Baza adresów e-mail jest potrzebna w Twoim biznesie po to, byś miał własny kanał komunikacyjny z… potencjalnymi klientami. Chcąc pozyskać kolejne osoby musisz o tym pamiętać - zarówno kiedy sprowadzasz ruch na Twoją stronę, jak i kiedy przygotowujesz “prezent”.

Jaka jest Twoja oferta

Na Twojej liście mailingowej powinno znajdować się jak najwięcej adresów osób naprawdę zainteresowanych Twoją ofertą. Przyjmij więc to, co oferujesz przy zapisie, jako pierwszy krok ku Twojej ofercie.

Twój optin powinien dać subskrybentom pewną część doświadczenia, które będą mieć w przyszłości, kiedy skorzystają z Twojej płatnej oferty.

Jesteś doradcą.

Pracujesz z klientami indywidualnie. Twój “prezent” mogłby mieć formę krótkiego video lub audio, by ludzie mogli Cię zobaczyć, usłyszeć. Jego treścią mogłaby być porada na poziomie podstawowym. Możesz też przygotować pdf z odpowiedziami na kilka najczęściej powtarzających się pytań w temacie, którym się zajmujesz.

Tworzysz strony internetowe.

Możesz przygotować prosty poradnik przygotowujący potencjalnych klientów do pracy z Tobą np. o tym, jakie teksty warto napisać i jak to zrobić.

Prowadzisz sklep internetowy.

Poszukaj produktu elektronicznego (pdf, video, audio, quiz, itp.) nawiązującego do tego, co sprzedajesz np. jeśli są to artykuły wyposażenia wnętrz, może to być poradnik dotyczący wpływu kolorów na samopoczucie albo podstaw aranżacji wnętrz czy prosta aplikacja do aranżacji.

Co Twój “prezent” da subskrybentom

To jest pierwsze spotkanie potencjalnego klienta z Tobą i tym, co oferujesz, na pewnym podstawowym poziomie. To co dasz w zamian za adres e-mail, musi być więc użyteczne z punktu widzenia subskrybenta. Jeśli będzie to jakaś treść, to powinna ona poprowadzić go ku konkretnemu działaniu, dawać rozwiązanie jego problemu, którego może doświadczyć. Jeśli optinem będą np. zdjęcia, zestaw darmowych ikonek itp. to muszą one być tak dobrane, by dobrze odpowiadać na potrzebę potencjalnego klienta.

Jeśli wciąż nie wiesz, co powinno być zawartością “prezentu”, zadaj sobie dwa pytania:

  1. Z czym Twoi potencjalni klienci często się zmagają?
  2. Jakiego problemu, który potrafisz rozwiązać, doświadczają obecnie?

Ile chcę w to włożyć pracy

Optin ma być pierwszym krokiem ku Twoje głównej ofercie. Sposobem, by subskrybent mógł sprawdzić, czy Twój biznes mu pasuje. Nie musi być więc pięć razy lepszy niż to, co oferuje konkurencja. Nie musisz nad nim ślęczeć przez cały tydzień.

Skup się po prostu na potencjalnym kliencie i w jak najbardziej skondensowanej formie dostarcz mu rozwiązanie jakiegoś jego bazowego problemu z Twojej dziedziny. Nie wymagaj na tym etapie zbyt dużo wysiłku czy zaangażowania, szanuj czas subsrybenta. Im mniejsza będzie objętość “prezentu”, tym większe szasne na to, że z niego skorzysta i lepiej pozna Ciebie i Twój biznes.

Przygotuj optin i zaoferuj go odwiedzającym

Zachęcam Cię do tego, byś nie poświęcał zbyt wiele czasu na wymyślanie i tworzenie Twojego “prezentu”. Wybierz coś, co wydaje Ci się użyteczne i powiązane z Twoją dalszą ofertą, przygotuj w wystarczająco dobrym formacie i skonfiguruj tak, by internaucie po zapisie mogli go otrzymać.

Następnie zacznij promować i śledź np. w Google Analytics, jaki odsetek osób, które trafiają na tę stronę, dokonuje zapisu.

Jeśli nie będzie Cię to zadowalać, wprowadź przemyślane zmiany i testuj dalej, by znaleźć taki prezent, który daje Ci niekoniecznie największą liczbę zapisów, ale najwięcej klientów, bo to oni są kluczem do sukcesu Twojego biznesu.

Co o tym myślisz?

Czy Twój dotychczasowy optin ma związek z tym, co oferujesz?
Co oferujesz subskrybentowi pomiędzy zapisem a zakupem Twojej głównej oferty? Proszę, podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej!

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze