Jak przygotować treść na stronę sprzedażową

Twoja strona internetowa nie istnieje, by istnieć. Jest częścią Twojego modelu biznesowego i jednym z jej celów jest wspomaganie sprzedaży Twoich produktów, usług, aplikacji itp. Musi więc zawierać podstrony będące stronami sprzedażowymi, na których umiejętnie umieścisz oferty.

W przypadku sklepu internetowego większość podstron to strony sprzedażowe – przedstawiają one produkty, informacje o nich, cenę i przycisk „Dodaj do koszyka”. W przypadku usług, kursów, szkoleń, specyficznych niemasowych produktów itp. taką stronę trzeba stworzyć, co oczywiście nie wyklucza posłużenia się pewnym szablonem.

Kluczowym elementem skutecznej strony sprzedażowej nie jest szata graficzna czy układ strony (layout), ale treść. Odpowiednio sformatowania i wzmocniona w swoim przekazie elementami graficznymi, przesądza o tym, czy ktoś dzisiaj zdecyduje się na Twoją ofertę czy nie. Dlatego uważam, że tworzenie strony sprzedażowej warto zacząć od przygotowania treści.

Dla kogo piszesz

Zanim zaczniesz pisać, potrzebujesz uświadomić sobie, kto ma zapoznać się z Twoją ofertą. To przecież internauta ma się zdecydować na kupienie Twojego produktu lub usługi. Twoja strona sprzedażowa jako Twój wirtualny handlowiec pracujący 247 ma mu dostarczyć wszelkich potrzebnych informacji, argumentów, zachęt do dokonania zakupu.

Jeśli masz gotową strategię pozyskiwania klientów online na dany produkt, kategorię produktów czy usługę, to dokładnie wiesz, do kogo się będziesz zwracać na stronie sprzedażowej. Jej częścią jest dokładne określenie Twojego potencjalnego klienta, który ma dokonać zakupu na Twojej stronie. Kim jest? Gdzie mieszka? W jakiej jest sytuacji? Itd.

Główne składowe treści oferty

Większość przedsiębiorczych osób w miarę szybko opisuje cechy swojej oferty – wygląd, materiał, czas oczekiwania, sposób wysyłki i płatności, termin, tematykę, lokalizację itp. I często jest to jedyna treść na stronie sprzedażowej, co przekłada się na jej niską skuteczność.

Więc co jeszcze powinno znaleźć się w treści strony sprzedażowej?

Cierpienie klienta (Pain)

Twoi potencjalni klienci czują ból. Ta przenośnia oznacza, że mają problem, którego chcą się pozbyć albo marzenie, którego realizacji pragną, ale sami nie potrafią go osiągnąć. Chodzi o ten ból, który usuwa w pełni lub w znacznym stopniu Twoja oferta.

Kilka przykładów:

  • jesteś dietetykiem, a Twój klient ma nadwagę, której chce się pozbyć – to jego ból
  • jesteś coachem finansowym, a Twoi klienci chcą skończyć z wydawaniem więcej niż zarabiają
  • sprzedajesz piękne akcesoria do domu – Twoi klienci mogą chcieć mieć dom w 100% w stylu angielskim albo chcą robić odpowiednie wrażenie na swoich gościach, a Twoje produkty to umożliwiają
  • tworzysz strategie marketingowe – Twoi klienci chcą widzieć efekty swojego marketingu, których nie mają działając bez strategii lub chcą pozbyć się uczucia przytłoczenia i rozczarowania.

Pomocne mogą być dwa pytania:

  1. Czego mój potencjalny klient chce się pozbyć?
  2. Czego mój potencjalny klient nie ma, a bardzo chciałby?

Twoim zadaniem jest tu opisać możliwe szczegółowo i wielowymiarowo problemy lub marzenia, na które odpowiada Twoja oferta. I tu potrzebne jest myślenie klientem i jego sytuacją, która jest punktem wyjścia do poszukiwania… rozwiązania, które oferujesz.

Marzenie klienta (Dream)

Twoi potencjalni klienci mają pewną wizję tego, jak wyglądałoby ich życie, gdyby ich problem został rozwiązany albo osiągnęliby to, do czego dążą, o czym marzą na razie bezowocnie. Z Twojego punktu widzenia to bezpośrednie i pośrednie rezultaty, które daje Twój produkt lub usługa - w wymiarze materialnego, emocjonalnego, duchowego czy społecznego itp. doświadczenia.

Efekty bezpośrednie to łatwe do opisania skutki, które pojawiają się w trakcie lub po skorzystaniu z oferty np. lepsze samopoczucie po masażu, brak bólu pleców; tworzenie strony internetowej na kursie online; przyozdobione wnętrze dzięki przedmiotom zakupionym w sklepie z wnętrzarskim itd.

Efekty pośrednie idą nieco dalej. Potencjalny klient może mieć wyobrażenie, jak efekty bezpośrednie przełożą się na inne obszary jego życia. Człowiek, którego w końcu nie bolą plecy może robić w końcu… co? Osoba, która ma wreszcie swoją stronę internetową, może… co? Jakie możliwości się przed nimi otwierają? To są właśnie dodatkowe rezultaty, które często bardziej przekonują niż czyste cechy produktu czy usługi.

Opisz tę wizję możliwe szczegółowo i przekonująco. Pisz jednak to, co jest w miarę prawdopodobne. Rezultaty wzięte z sufitu czynią potem ofertę niewiarygodną.

Twoje rozwiązanie (Solution)

Rozwiązaniem jest Twoja oferta. Ona tworzy pomost między problemem a marzeniem o zmianie w życiu potencjalnego klienta po jego rozwiązaniu.

To miejsce na wyczerpujący opis Twojego produktu, usługi, szkolenia, pakietu itp. Wyczerpujący, czyli zawierający to wszystko, co odbiorca potrzebuje wiedzieć, by móc podjąć decyzję o zakupie.

Nie możesz jednak poprzestać na wymienieniu suchych faktów, czyli cech oferty. Jeśli potencjalny klient nie zobaczy w zakupie konkretnych korzyści, to marne szanse, że kupi, chyba że… chce kupić nowy telewizor, poświęcił miesiąc na zbieranie informacji, wie dokładnie, jaki to ma być model i szuka teraz sklepu, który ma dobry stosunek ceny do procedur obsługi klienta. To raczej nie jest Twoja sytuacja, prawda?

W opisie rozwiązania zawrzyj cechy oferty wraz z wynikającymi z nich korzyściami dla klienta. Jeśli jest ich więcej niż jedna – wypisz wszystko, bo będziesz mieć z czego wybierać, kiedy zajmiesz się redagowaniem całej tej treści w przekonującą ofertę na Twoją stronę internetową.

Tę część jest najprościej napisać, więc możesz od niej zacząć.

Wskazówka praktyczna

Pisz dużo, nie poprawiaj po drodze literówek, nie kasuj, nie wygładzaj zdań. Wystarczy, że to będą jasne, treściwe punkty. To ma być zawartość – na poprawki i formatowanie przyjdzie czas później.

Twoje zadanie

Wybierz jedną z ofert, które masz na swojej stronie internetowej albo zamierzasz właśnie przygotować np. szkolenia, na które właśnie zbierasz uczestników; czegoś, co sprzedajesz ciągle i możesz z tego mieć satysfakcjonujący zysk.

Otwórz pusty plik albo po prostu weź kartkę i zacznij od nowa pisać dla tej oferty treść – pain, dream, solution.

W następnym artykule przeczytasz więcej o układzie strony sprzedażowej i jej formatowaniu, a wtedy będziesz już mieć gotową treść, by ją wypełnić.

Twój feedback

Co w tym artykule najbardziej przemawia do Ciebie?
Jakie błędy w stronach sprzedażowych sam zauważasz?
Proszę, podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej!

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze