Jak zwiększyć skuteczność Twojej promocji online

Od jakiegoś czasu promujesz swoje produkty lub usługi w sieci. Chcesz je sprzedawać i dzięki temu zarabiać. W marketingu internetowym skupiasz się więc na pozyskiwaniu wysokiej jakości ruchu oraz takim ulepszaniu strony internetowej, by nie przeszkadzała odwiedzającym w dokonaniu oczekiwanej przez Ciebie konwersji. W końcu dochodzi do sprzedaży. Pieniądze trafiają na Twoje konto, a Ty czujesz się zadowolony z wykonanej pracy.

Mam więc pytanie: W którym momencie kończą się działania marketingowe w stosunku do każdej osoby, którą sprowadziłeś z internetu na Twoją stronę www?

Typowy model biznesu online

W większości przypadków działania promocyjne kończą się wraz ze sprzedażą. Mamy wówczas do czynienia z takim modelem biznesu, w którym skupiasz się na ciągłym pozyskiwaniu nowych klientów.

Przez jakiś czas daje to zadowalające efekty. Później zaczyna frustrować. Dlaczego?

Pojawia się konkurencja. Mogą to być naśladowcy albo trudniejsza do odkrycia alternatywa zaspokojenia potrzeb, na które do tej pory odpowiadała Twoja oferta. Ponieważ więcej podmiotów walczy o uwagę danej grupy docelowej, koszt dotarcia do niej i ściągnięcia na Twoją stronę niestety rośnie.

Twoje zyski zaczynają spadać. Zazwyczaj w takiej sytuacji obierzesz którąś z poniższych taktyk (może zastosujesz nawet więcej niż jedną):

  • obniżysz ceny, co raczej na dłuższą metę nie jest dobre
  • dodasz wartości Twoim produktom lub usługom bez zmiany ceny
  • pozyskasz większy ruch na swoją stronę internetową.

Obniżka cen czy ulepszenie oferty dodadzą Ci pracy, ale nie zwiększą zarobków, a pozyskanie kolejnego pakietu odwiedzin będzie coraz trudniejsze i droższe.

W dłuższej perspektywie taki model biznesowy doprowadzi najpierw do zwiększonego obciążenia pracą (obsługa klientów, zamówień, produkcja itp.), później do ograniczenia tempa wzrostu zysku, a nawet do jego spadku. A wieloletnia stagnacja zarobków we własnym biznesie nie jest chyba Twoim celem, prawda?

Jak podnieść skuteczność marketingu online?

Wróćmy do początku. Prowadzisz działania promocyjne w internecie, sprowadzasz właściwe osoby na stronę, zmieniasz je w klientów. STOP. Tu nie kończy się marketing!

Jeśli chcesz podnieść skuteczność marketingu internetowego i być odpornym na rosnący koszt pozyskania klienta, musisz prowadzić działania posprzedażowe, czyli zmieniać klientów w klientów powracających. Jeśli ta grupa będzie stanowić odpowiednio wysoki procent wszystkich Twoich klientów, to zyskowność biznesu będzie Cię satysfakcjonować.

Zmieniaj klientów w powracających klientów

Osoba, która już coś od Ciebie kupiła i ma z Tobą i Twoim procesem sprzedaży dobre doświadczenia, jest znacznie bardziej skłonna, by ponownie dokonać zakupu, aniżeli czytelnik newslettera lub ktoś, kto dopiero dzisiaj dowiedział się o istnieniu Twojej strony.

Klienta dużo łatwiej namówisz na kolejne zakupy, jeżeli tylko będziesz działać umiejętnie. Potrzebujesz sposobu, którego koszt będzie znacznie niższy niż pozyskanie nowego klienta na rynku. Skłonienie do ponownego zakupu za pomocą pozyskiwania anonimowego ruchu z internetu np. poprzez reklamy na Facebooku czy Google AdWords byłoby tu nieuzasadnione kosztowo. Powinieneś więc zainwestować w relację z klientami oraz subskrybentami, których pozyskałeś i już za to zapłaciłeś. Komunikuj się z nimi w sposób uwzględniający charakterystykę Twojej grupy docelowej. W przypadku większości małych biznesów odpowiedni będzie po prostu newsletter lub jakaś jego odmiana.

Ustal właściwe cele dla newslettera

Celem newslettera jest budowanie relacji z osobami z Twojej listy mailingowej. Ponieważ nie tworzysz listy tylko po to, by była i masz świadomość, że jest ona elementem Twojego modelu biznesowego, musisz pamiętać o celu jej posiadania. Chodzi o kolejną sprzedaż Twoich produktów lub usług klientom i pierwsze transakcje z subskrybentami. Przed zakupem muszą poczuć, że się o nich troszczysz, dbasz o nich, że dajesz im coś potrzebnego. To „coś” musi znajdować się w Twoim newsletterze lub na Twoim blogu.

Równolegle jednak powinieneś nienachlanie, ale regularnie, przypominać swoim czytelnikom, że posiadasz także interesującą płatną ofertę. W ten sposób zbudujesz w ich głowach świadomość istnienia produktu lub usługi, które chciałbyś sprzedać. Jeśli któregoś dnia Twój klient lub subskrybent będzie potrzebował tego, co oferujesz, będziesz wówczas pierwszym, o którym pomyśli. Nie pójdzie do Google, ale prosto na Twoją stronę - ew. za pośrednictwem linku w ostatnim newsletterze, który mu przesłałeś.

Jeśli znajomy Twojego klienta lub subskrybenta będzie miał problem, który rozwiązujesz lub marzenie, w którego realizacji pomagasz swoją ofertą, to klient poleci właśnie Ciebie i w ten sposób możesz pozyskać kolejnego klienta nie płacąc za niego ani złotówki.

Trzy elementy skutecznego marketingu internetowego

Model skutecznego marketingu internetowego zakłada więc nieustanne równoległe działania w trzech obszarach:

Twoje zadanie u progu 2016

Jeśli dotychczas nie komunikowałeś się poprzez listę mailingową lub w inny sposób z klientami - uznaj to jako swój priorytet.

Jeśli wysyłasz lub zamierzasz wysyłać swój newsletter:

  • zdefiniuj wyraźnie jego cele
  • zastanów się, jak zamierzasz zmieniać subskrybentów w klientów
  • stwórz plan komunikacji z klientami.

Jaki będzie pierwszy krok, który podejmiesz?

Twój feedback

Czego nowego dowiedziałeś się dzisiaj o promocji online?
Co uważasz za najbardziej przydatne?
Proszę, podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej!

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze