Jak mieć więcej polubień na Facebooku

Tytułowe pytanie stawia sobie większość przedsiębiorców posiadających firmowe fanpejdże. Wynika ono z przeświadczenia, że duża liczba fanów pozytywnie przekłada się na biznes. Wierzysz w to? Jeśli tak, to odpowiedz sobie teraz na pytanie: w jaki dokładnie sposób znacznie większa niż do tej pory liczba polubień Twojego fanpejdża zwiększy Twoją sprzedaż?

Kluczowe w tym pytaniu są dwa słowa: dokładnie i sprzedaż.

Dokładnie oznacza, że podejmowanie działań mających na celu zwiększenie liczby fanów jest częścią większej, spójnej i przemyślanej strategii marketingowej. Natomiast sprzedaż jest kluczowa dla przetrwania i rozwoju Twojego biznesu. Co z tego, że połowa Polaków polubi Twój fanpejdż, jeśli nikt nie będzie kupował Twoich produktów lub usług?

Realne skutki posiadania fanów

Częściowa widoczność postów na tablicach

Ktoś, kto polubił Twój fanpejdź, jest na liście osób, którym mechanizmy Facebooka mogą prezentować nowe posty, które opublikujesz. Niestety, zobaczy je tylko kilka procent Twoich fanów.

Jeśli dany post na tyle im się spodoba, że Facebook uzna to za wystarczające zaangażowanie, Twój post zostanie pokazany kolejnej grupie Twoich fanów itd. Posty, które znajdą wyjątkowy odzew wśród Twojej publiki, algorytmy Facebooka mogą pokazać również wielu innym osobom nie będącym Twoimi fanami. Jeśli to Ci się uda, możesz sprowadzić na swój fanpejdż nowe osoby za darmo (nie do końca, bo praca włożona w stworzenie takiego posta to też koszt). Od tego, co znajdą w tym miejscu zależy dalsza historia Waszej relacji.

Jeśli prowadzisz przeciętnego fanpejdża, sytuacja zwykle wygląda inaczej. Twoje posty widzi tylko kilka procent Twoich fanów. Wówczas pojawia się właśnie pytanie – jak mieć więcej polubień na Facebooku i to najlepiej za darmo? Dlaczego?

Działa tu prosta matematyka. Jeśli masz 200 fanów, ale tylko 4% z nich widzi Twoje posty na swojej tablicy, to docierasz do 8 osób. Jeśli udałoby Ci się zwiększyć tę liczbę do 2000, Twój zasięg wzrósłby do 80 osób. Co oznaczałoby to dla Ciebie?

Według mnie, niestety, niewiele. Pojawianie się na tablicach większej liczby osób nie gwarantuje Ci wzrostu sprzedaży. Ludzie nie przychodzą na Facebooka po zakupy. Na ich tablicach o ich uwagę walczy mnóstwo postów. Nawet jeśli Twój post tam zaistnieje, szanse na to, że akurat nim się zainteresują, są coraz mniejsze.

Większa chęć do polubienia fanpejdża

Większa liczba polubień Twojego fanpejdża daje jednak wrażenie, że jest on popularny i może dawać Ci nieco większe szanse, że polubią go kolejne osoby. Jednak od bycia fanem do bycia klientem jest daleka droga i może niekoniecznie szukanie sposobów na to, by mieć więcej polubień, ma dla Ciebie biznesowy sens.

Jak zachęcić ludzi do polubienia fanpejdża

To proste! Dać im to, co z chęcią będą oglądać na swoich tablicach i co wyróżni się na nich. Memy z kotami czy żarty polityczne znajdują wielu wielbicieli, więc możesz pójść tym tropem.

Żartowałam. Jeśli nie chodzi Ci o tłumy jakichkolwiek fanów, podążanie za takimi trendami nie ma sensu. Twój fanpejdż ma służyć Twojemu biznesowi, więc powinno Ci zależeć głównie na tym, by docierać z publikowanymi tam treściami do Twoich potencjalnych klientów, prawda?

Publikuj dla potencjalnych fanów

Właśnie to, co publikujesz na fanpejdżu, ma największe szanse na zachęcenie ludzi do zostania fanami. Po pierwsze - nie zniechęcaj ich! Fanpejdż nieaktualizowany, zawierający w większości treści sprzedażowe, mający na celu jedynie informowanie ludzi o naszej działalności, nie dający im żadnej wartości itd. nie będzie miał wielu fanów.

Angażuj a nie monologuj

To, co piszesz i pokazujesz, robisz, by budować relację między Tobą a Twoimi potencjalnymi klientami. Nie może to być przekaz jednostronny lub nieciekawy z ich punktu widzenia. Poeksperymentuj z różnymi formatami postów, ich długością, stylem, częstotliwością czy porą publikacji, by znaleźć to, co znajduje największy oddźwięk i zasięg wśród fanów. W ten sposób Twój fanpejdż może stać się atrakcyjniejszy również dla nowych odwiedzających.

Promuj biznes

W zależności od celów, które stawiasz przed tym narzędziem marketingu internetowego, publikuj regularnie posty zachęcające np. do zapisu do Twojej listy mailingowej, zapraszaj na wydarzenia, które organizujesz, przedstawiaj swoją ofertę itp. - działając w ten sposób masz większe szanse na to, że fani staną się kiedyś Twoimi klientami.

Strategiczne korzystanie z Facebooka

Uważam, że media społecznościowe są po prostu jedną z metod pozyskiwania ruchu na Twoją stronę internetową lub budowania własnej listy mailingowej. Dlaczego?

Facebook to po prostu inna firma dążąca do realizacji swoich celów, nie Twoich. Może pewnego dnia zupełnie odciąć Cię od fanów i treści, które opublikowałeś na swoim fanpejdżu, co skończy się dla Ciebie katastrofą, jeśli tam zainwestowałeś większość swoich zasobów.

Strona internetowa i lista email są natomiast Twoją własnością. To tu powinni trafiać potencjalni klienci, w zaprojektowanym przez Ciebie środowisku i procesie poznać, polubić i zaufać Twojej firmie. Tu możesz mieć ich pełną uwagę, bo nie walczysz swoim artykułem czy ofertą z dziesiątkami innych na ich facebookowej tablicy. To tu powinieneś dawać im pozytywne doświadczenia po to, by jeśli z jakichś powodów znikniesz z jakiejś obcej platformy, wiedzieli, gdzie Cię szukać, kiedy będą potrzebować Twoich produktów lub usług.

Strategiczne korzystanie z Facebooka powinno więc skupić się na przekierowywaniu osób na Twoją stronę, gdzie zatroszczysz się o to, by stali się co najmniej Twoimi subskrybentami. Oczywiście, im większe zasięgi będą mieć posty prowadzące na Twój blog czy strony sprzedażowe, tym większy ruch skierujesz na swoją stronę. By tak się stało, wykonaj trzy kroki:

  1. Zmień komunikację na fanpejdżu na bardziej atrakcyjną dla grupy docelowej.
  2. Promuj posty, by szybciej dotrzeć do nowych osób.
  3. Przemyśl założenie grupy na Facebooku.

Grupa w przeciwieństwie do fanpejdża ma korzystny dla Ciebie mechanizm - każdy Twój post pokazany na grupie będzie widoczny dla wszystkich członków grupy, a Facebook nawet będzie ich o jego publikacji informował. Rozważ:

  • Czy taka grupa ma sens?
  • Jakie będzie spełniała cele?
  • Jaką korzyść da członkom (inaczej nie będą się angażować)?
  • Czy znajdziesz czas, by ją moderować?

Zostaw swój komentarz

Czy nadal zależy Ci głównie na większej liczbie polubień fanpejdża?
Czy Twoje działania na Facebooku mogą być skuteczniejsze? Co zrobisz, by bardziej angażować swoich fanów?

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze