Dlaczego wciąż zarabiasz za mało w biznesie online

Prowadzisz swój biznes już jakiś czas. Zainwestowałeś sporo czasu i pieniędzy, by zaistnieć online i tam pozyskiwać klientów. Masz pewne efekty, jednak wciąż im daleko do marzeń, które miałeś zakładając ten biznes. Pracować mniej. Zarabiać więcej. Mieć elastyczny czas pracy. Podejmować samodzielnie sensowne decyzje. Unikać toksycznych klientów.

Rzeczywistość jednak nie wygląda tak różowo. Twoja lista zadań wciąż rośnie i rzadko udaje Ci się nie przełożyć czegoś na jutro. Czas poświęcany na marketing nie pozwala Ci obsługiwać więcej klientów i zarabiać. Nie śmiesz nawet marzyć o liście oczekujących na Twoje produkty czy usługi na pół roku naprzód.

Jako osoba przedsiębiorcza nie stoisz jednak z założonymi rękami. Chcesz zwiększyć swoje dochody, więc jesteś gotów włożyć w to jeszcze więcej pracy. Ciągle powiększasz swoją wiedzę o marketingu i prowadzeniu biznesu, zaczynasz działać na nowej platformie społecznościowej, dodajesz kolejne narzędzie. Bierzesz przykład z tych, którzy wydają się zarabiać znacznie więcej i inwestujesz w płatne kursy, szkolenia i narzędzia.

Ale… wciąż zarabiasz za mało. Twój wysiłek, czas i pieniądze nie przekładają się na efekty tak, jak to sobie wyobrażałeś. Dlaczego to nie działa?

Wyeliminuj nieskutecznie podejście

Poprzestajesz na zdobywaniu wiedzy

Ile artykułów przeczytałeś w zeszłym tygodniu? W ilu webinariach uczestniczyłeś? Ile masz na twardym dysku lub w skrzynce e-mail kursów, do których zajrzałeś tylko raz czy dwa?

Wiedza, której się nie wdraża, nie przynosi efektów. Lepiej jest wziąć jedno rozwiązanie z artykułu lub e-kursu i zadziałać praktycznie zgodnie z nim niż przeczytać wszystko i nie zrobić nic więcej. Tylko działając, dajesz sobie szanse na realną zmianę, prawda? Nie będzie to raczej podwojenie dochodów w miesiąc, ale przynajmniej nauczysz się, jak to się robi i wyciągniesz wnioski zakorzenione w realiach Twojego biznesu.

Stosujesz uniwersalne albo modne recepty

Co jakiś czas w świecie marketingu internetowego pojawia się rozwiązanie, które promowane jest jako cudowny lek na problemy każdego małego i średniego przedsiębiorcy. Popatrzmy na to chłodno. Czy jest możliwe, żeby ta sama metoda mogła tak samo uzdrowić e-sklep z artykułami dla zwierząt i działalność osobistego coacha od finansów?

Przecież to zupełnie inne biznesy. Czy więc ta sama recepta może się tak samo dobrze wpisać w ich odmienne realia?

Zanim więc wdrożysz coś, co jest reklamowane jako niedrogi złoty Graal dla przedsiębiorczych, przemyśl, jak to się ma do innych elementów Twojej promocji i biznesu, i czy ktoś nie obiecuje Ci gruszek na wierzbie.

Wdrażasz coś w oderwaniu od reszty

Twój biznes jest systemem powiązanych ze sobą części. Tak samo – marketing. Dodanie lub zmiana w obszarze jednego elementu, zwykle ma wpływ na inne. Niestety, niekoniecznie pozytywny.

Przykładowo, wejście w nowe medium społecznościowe, kiedy nie masz już wolnych zasobów czasowych, wymaga albo ograniczenia czasu na inne zadania albo zlecenia tego komuś w ramach Twojej firmy lub poza nią. Może to generować dodatkowe koszty lub mieć swoje odbicie w jakości pracy nad innymi zadaniami. Poza tym, jeśli Twoje działania marketingowe na tej nowej platformie nie będą spójne zresztą Twojego marketingu kierowanego do tego samego segmentu potencjalnych klientów, osiągniesz efekt odwrotny do zamierzonego.

Powód numer 1 – odkryj, gdzie leży problem

Nawet jeśli planowo pozyskujesz wiedzę, starasz się wybierać ją pod kątem Twoich potrzeb i specyfiki Twojego biznesu, i wdrażasz biorąc pod uwagę konieczne dostosowania w systemie firmy i promocji, możesz wciąż jedynie marzyć o znacznym zwiększeniu dochodów.

Dlaczego?

Ponieważ robisz niekoniecznie właściwe rzeczy. Leczysz objawy, zamiast zająć się ich przyczyną.

Pierwszym działaniem, by rzeczywiście dać sobie szanse na znacznie wyższe zarobki w swoim biznesie, jest zidentyfikowanie, co tak naprawdę je uniemożliwia.

Kiedy poświęcisz czas i rzetelnie zabadasz, jakie elementy w Twoim biznesie ograniczają Twoje możliwości zarabiania, wówówczas:

  1. znajdziesz właściwe dla nich rozwiązania
  2. wdrożysz je w swoim biznesie
  3. zmierzysz efekty i wyciągniesz wnioski na przyszłość.

Takie podejście nie usunie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Twoich problemów w biznesie, jednak to jedyne sensowne podejście. Systematyczna praca nad biznesem daje zwykle lepsze, szybsze i stabilniejsze zmiany niż wdrażanie populanych rozwiązań.

4 Kluczowe obszary ograniczające Twoje dochody

Nieefektywna praca

Jeśli w ciągu ośmiu godzin pracy robisz tyle, ile dałoby się zrobić w ciągu dwóch, to ile więcej mógł byś zarobić podnosząc swoją efektywność tylko dwukrotnie? Pracując nieefektywnie, oddalasz możliwe przychody w czasie, bo przykładowo:

  • Często odrywasz się od wykonywania zaplanowanych zadań przez powiadomienia, sprawdzanie skrzynki e-mail, zaglądanie na portale społecznościowe. To może zmarnować większość Twojego dnia pracy.
  • Nie masz wyznaczonych celów i planów ich realizacji, co sprawia, że nie wiesz za co się zabrać każdego dnia i reagujesz tylko na bieżące wydarzenia.
  • Zawsze samodzielnie szukasz rozwiązania jakiegoś problemu, co zajmuje Ci np. siedem dni, kiedy zlecenie tego specjaliście pozwoliłoby Ci w tym czasie zająć się kolejnymi kluczowymi zadaniami w Twoim biznesie.

Jeśli odnajdujesz się w tych sytuacjach, potrzebujesz określić, jak marnujesz czas i wprowadzić odpowiednie metody zaradcze. Na ten temat znajdziesz wiele poradników czy kursów. Osobiście polecam Ci książkę pt.: “Zarządzanie czasem. Jak efektywnie planować i realizować zadania”, którą napisał Mike Clayton.

Niewłaściwy model biznesowy

Twój biznes ma przynieść Ci takie dochody, jakich pragniesz. Po to m.in. go powołałeś do życia. Dla każdego będzie to inna kwota – ważne, byś był z niej zadowolony, byś mógł pozwolić sobie na styl życia, o jakim marzysz.

Istnieje jednak pewne prawdopodobieństwo, że Twój obecny model biznesowy, przy zasobach, które masz (czas, energia, pieniądze, umiejętności, ludzie itp.), nie jest w stanie dać Ci zarobić nawet w dłuższym okresie tyle, ile chcesz.

To na tyle duży temat, że postanowiłam poświęcić mu jeden z kolejnych artykułów na moim blogu. Teraz podam Ci kilka dość uniwersalnych przykładów.

  1. Sprzedajesz rękodzieło X. Możesz działać w Polsce lub w USA. Wymaga to innych modeli biznesowych np. w zakresie dotarcia do klienta, komunikacji marketingowej, systemu dystrybucji. Prawdopodobnie skupiając się na USA, zarobisz więcej.

  2. Świadczysz usługę Y. Będziesz potrzebować odmiennych składowych modelu biznesowego, jeśli za grupę docelową weźmiesz pracowników średniego szczebla, i innego – jeśli kadrę zarządzającą. I niekoniecznie skupiając się na zamożniejszych klientach otrzymasz gwarancję wyższych zarobków.

  3. Jesteś konsultantem, doradcą, coachem. Jeśli preferujesz pracę 1:1 to potrzebujesz innego modelu biznesowego niż ktoś, kto woli pracować z dużą grupą i unikać bliskich relacji z klientami. Dla obu wyborów istnieje wiele wariantów modeli biznesowych, które pozwalają zarabiać wystarczająco dużo.

Nieskuteczny marketing

Brak promocji, ograniczona promocja lub dużo częściej – promocja prowadzona bez strategii – to główne przyczyny braku klientów i zarobków. Posiadanie strony internetowej czy portalu w mediach społecznościowych to za mało, by dostatecznie duża liczba przedstawicieli Twojej grupy docelowej dowiedziała się o Tobie. Bez tego nie masz szans, że z czasem zbudujesz z nimi taki poziom zaufania, by możliwe było sprzedanie im czegokolwiek.

Szczegółówo zajęłam się tą kwestią w artykułach:

Jak podnieść skuteczność marketingu online?

Jak wybrać właściwe działania promocyjne?

Problematyczna sprzedaż

Marketing ma na celu przyprowadzenie potencjalnego klienta do działu sprzedaży z wielką chęcią zakupu Twojego produktu lub usługi. I jeśli tu pojawią się przeszkody, to nie ważne, jak strategiczny i skuteczny marketing prowadzisz – tracisz szanse na przekucie całej Twojej ciężkiej pracy w płynące na Twoje konto pieniądze.

Jeśli sprzedaż odbywa się za pośrednictwem strony internetowej, to proces składania zamówienia musi być po prostu jasny i wygodny dla internauty. Zbyt długie formularze, obowiązkowe podawanie danych np. data urodzin, niejasne opisy pól automatycznie przetłumaczone z obcego języka, to tylko kilka przykładów elementów, które sprawiają, że ludzie porzucają tzw. koszyk. Co za strata – było tak blisko!

Ważna jest też metoda płatności. Im coś jest bardziej dostępne, a dopiero potem wygodne, tym szanse na więcej sprzedaży rosną. Podanie tylko jednej i niepopularnej metody płatności może znacznie obniżyć Twoje szanse na zakup. Chyba że Twoja grupa docelowa to wierni fani danego rozwiązania.

Kiedy sprzedaż odbywa się poza automatycznym systemem, czyli np. ludzie muszą się z Tobą skontatkować telefonicznie lub poprzez e-mail, by w ramach daleszej komunikacji z Tobą zawrzeć umowę, po prostu musisz być dobrym sprzedawcą.

Co to oznacza? Powinieneś mieć przygotowane procedury rozmów, umieć rozwiać wszelkie wątpliwości (im więcej rozwiejesz ich na stronie z ofertą, tym krótsze będą rozmowy telefonicznie i e-maile), być przygotowanym na prośby o rabaty, raty czy posiadać wzorce odpowiednich e-maili itd. Błędem jest też powierzanie tej ważnej funkcji osobie niedoświadczonej, nieprzygotowanej np. poprzez odgrywanie takich rozmów z Tobą wiele razy. W takim modelu dobry handlowiec jest gwarancją zwrotu z Twoich działań promocyjnych!

Wdróż to, czego się dzisiaj nauczyłeś

  • Ile zarobiłeś w ciągu ostatnich 12 miesięcy (sprzedaż-koszty-podatek)?
  • Ile chciałbyć zarobić netto w ciągu kolejnych 12 miesięcy?
  • W którym obszarze upatrujesz na dzisiaj problem, który Ci to uniemożliwia?

Jeśli potrzebujesz pomocy w tym zakresie, chętnie Ci pomogę – skontaktuj się ze mną!

Zostaw swój komentarz poniżej

Jaka kwestia poruszona w tym artykule jest dla Ciebie szczególnie ważna?
Co do tej pory robiłeś, by zwiększyć swoje zarobki?
Jakie metody uważasz za nieskuteczne?

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze