Dlaczego warto budować własną listę mailingową

Wiele baz mailingowych zawiera Twoje adresy e-mail. Podałeś je zapisując się na newslettery, kupując coś w sklepach internetowych, wypełniając dokumenty w jakimś urzędzie. Do Twojej skrzynki przychodzą e-maile od tych podmiotów. Lepsze i gorsze. Przydatne i takie, które od razu wyrzucasz do kosza.

Niejednokrotnie słyszałeś, że w Twoim modelu marketingowym również przydałby się newsletter. To kolejne zadanie na Twojej już pękającej w szwach liście. Dlaczego warto poświęcać mu czas i uwagę? Co może dać Ci budowa i komunikacja z własną listą adresową? Dlaczego warto zadbać o ciągłe pozyskiwanie nowych subskrybentów?

Dużo więcej niż Ci się wydaje.

Czym jest lista mailingowa

Lista mailingowa, nazywana też często emalingową czy adresową, to rodzaj bazy danych. Zawiera ona co najmniej adresy e-mail osób, które wyraziły zgodę na otrzymywanie od Ciebie pewnego rodzaju komunikacji np. newslettera. W Polsce adresy e-mail uznawane są za dane osobowe, więc jeśli budujesz listę mailingową lub zamierzasz to wkrótce robić, musisz zgłosić swoją bazę do Giodo.

Z marketingowego punktu widzenia posiadanie listy adresów e-mail to wspaniała okazja, by regularnie kontaktować się z osobami, które w jakiś sposób przekonałeś do zapisu i zgody na otrzymywanie od Ciebie e-maili (np. newslettera). W zależności od Twoich celów, modelu biznesowego, osobowości czy branży, możesz je różnie wykorzystać. Jeśli zrobisz to przemyślanie i umiejętnie, baza adresowa może okazać się fundamentem Twojego sukcesu w biznesie.

Korzyści z posiadania własnej listy adresowej

Masz własny kanał komunikacyjny

Lista mailingowa jest Twoim własnym kanałem komunikacyjnym z tą częścią Twojej grupy docelowej, która się na nią zapisała. Możesz się z nią dość swobodnie komunikować w sensie wyboru terminu wysyłki e-maila, jego zawartości, formatowania itp.

Niewątpliwą zaletą posiadania listy jest to, że wysyłasz e-maile osobom, które zgodziły się na ich otrzymywanie. Możesz więc liczyć na to, że będą chciały je przeczytać, o ile spełnisz obietnicę, którą złożyłeś im przy zapisie na Twoją listę.

Twój fanpejdż, nawet jeśli posiadasz wiele tysięcy fanów, nie daje Ci takich możliwości. Możesz włożyć wiele wysiłku, czasu i pieniędzy w pozyskiwanie fanów, ale dostęp do nich jest ograniczony przez algorytmy Facebooka. Dodatkowo jego zasady i preferencje mają znaczny wpływ na to, co i w jakim formacie komunikujesz odbiorcom.

Znacznie obniżasz koszt promocji w internecie

Posiadanie własnej listy adresowej pozwala znacząco obniżyć koszty marketingu internetowego i zwiększać sprzedaż.

Klienci

Regularna komunikacja e-mailowa z Twoimi klientami (osobami, które już u ciebie coś kupiły) sprawia, że pamiętają o Tobie i Twojej ofercie. Kiedy w przyszłości znów zechcą z niej skorzystać, do kogo się zwrócą? Podobnie, jeśli ktoś z ich znajomych wyrazi potrzebę, na którą odpowiedzią jest Twój produkt czy usługa, subskrybent Twojego newslettera prawdopodobnie poleci Ciebie.

W ten sposób początkowy koszt pozyskania klienta rozkłada się na więcej niż jeden zakup. Im więcej razy klient coś od Ciebie kupi, tym więcej zarobisz. Koszt wysłania do niego newslettera jest dużo niższy niż koszt sprowadzenia na Twoją stronę nowej osoby np. przez reklamy, pozycjonowanie czy prowadzenie fanpejdża.

Potencjalni klienci

Pozyskiwanie ruchu na stronę internetową to Twój koszt. Większość osób, które wchodzą na Twoją stronę, nie jest w tym momencie gotowych na zakup albo nawet kontakt z Tobą. Jeśli nie spróbujesz zachęcić ich do zapisu na Twoją listę adresową, będziesz musiał kolejny raz zapłacić za to, by do Ciebie wróciły.

Jeśli zadbasz o to, by część odwiedzających stała się subskrybentami Twojego newslettera, dajesz sobie szansę na to, że za jakiś czas zmienisz ich w klientów i odzyskasz z nawiązką pieniądze zainwestowane w sprowadzenie odwiedzających na Twoją stronę.

Zyskujesz dodatkowe możliwości zarobku

Jeśli mądrze budujesz relację z Twoją listą adresową i dobrze znasz jej potrzeby, możesz stać się partnerem przedsiębiorców, którzy mają ofertę potrzebną Twoim sybskrybentom (afiliacja). Takie działanie powinno jednak być dobrze przemyślane i wpisane w Twój model biznesowy. Zbyt częste umieszczanie linków afiliacyjnych w Twojej korespondencji może negatywnie wpłynąć na relację z Twoją listą i być przyczyną masowego wypisywania się z niej.

Możesz sprzedawać w momentach kryzysowych

Własna lista adresowa pozwala prowadzić marketing i sprzedaż, nawet jeśli w tym momencie nie masz pieniędzy na reklamę czy pozycjonowanie albo straciłeś dostęp do Twojego profilu w medium społecznościowym.

W takich sytuacjach dobrze przemyślana i przygotowana kampania e-mail marketingowa jest sposobem na sprzedaż Twoich produktów lub usług wśród Twoich subskrybentów. Prosząc ich o pomoc, możesz dotrzeć wówczas także do ich znajomych.

Jak dobrze wykorzystać listę adresową w biznesie online

Twoim podstawowym celem powinno być budowanie relacji z Twoimi subskrybentami, a nie sprzedaż. Dzięki regularnej komunikacji poprzez e-maile (np. newsletter) chcesz, by ich odbiorcy poznali Ciebie, polubili i zaufali Tobie. To właśnie zaufanie jest podstawowe i niezbędne do tego, by w odpowiednim momencie zdecydowali się na zakup.

Co najmniej 80% treści Twojej komunikacji z listą powinny stanowić treści niesprzedażowe. Wysyłaj czytelnikom to, czego potrzebują np. inspirację, przydatne artykuły, wskazówki, które mogą zastosować sami, a o ofercie wspominaj tylko przy okazji. W ten sposób dasz im wybór, czy i kiedy skorzystają z Twojej oferty. To dużo skuteczniejsza strategia sprzedażowa niż częste “kup teraz!”,

Czego nie warto robić

Budowanie listy mailingowej i relacji z nią to praca wymagająca czasu i pieniędzy. I choć czasem chciałoby się pójść na skróty, w tym temacie uważam, że nie warto.

Zakup gotowej bazy adresów e-mail od kogoś może być kuszące, ale najprawodopodobniej skończy się utratą wydanych na nią pieniędzy i stratą czasu, który zainwestujesz w próbę komunikacji z taką listą mailingową.

Zakładam, że ta baza została pozyskana legalnie i sprzedający ma zgodę na odsprzedaż zawartych w niej adresów e-mail. Nie wiesz jednak, w jaki dokładnie sposób uzyskano te e-maile, z jakiego powodu ich właściciele zapisali się na tę listę i czego oczekują, bo im to obiecano.

Kupne bazy adresów e-mail mogą być już dość wyeksploatowane. Jeśli dany adres e-mail sprzedano tylko 10 różnym firmom, z których każda próbowała coś sprzedać jego właścicielowi, to prawdopodobnie ten internauta potraktuje każdego kolejnego e-maila od nieznajomego za spam.

Dlatego zachęcam Cię do tego, byś zaczął budować lub poszerzać własną listę emailingową samodzielnie. Przenacz na to odpowiednie środki i czas, ucz się, korzystaj z pomocy specjalistów. Jeśli Twój biznes ma rozwijać się przez wiele lat, to sumienne i wytrwałe budowanie listy jest jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji w marketing internetowy dzisiaj.

Jak zacząć budować własną listę mailingową

Po prostu zacznij:

  1. określ temat komunikacji z Twoją listą
  2. wybierz jakiś uznany system do wysyłki mailingu (np. Freshmail, Getresponse, Mailchimp itp. - kolejność alfabetyczna)
  3. zacznij pozyskiwać pierwsze osoby na liście umieszczając odpowiedni formularz na swojej stronie internetowej
  4. poinformuj o możliwości zapisu znajomych, na fanpejdżu itp.
  5. zacznij regularnie wysyłać e-maile z wartościową z punktu widzenia odbiorców treścią

Uwaga. Nie poświęcaj na wybór systemu do wysyłki zbyt dużo czasu. W przyszłości możesz zawsze przenieść swoją bazę e-maili gdzie indziej.

Baza adresów e-mail potencjalnych klientów daje Ci wiele możliwości prowadzenia skutecznego i niskokosztowego marketingu. Warto więc postawić działania w tym temacie wśród swoich priorytetów w biznesie.

Co o tym myślisz?

Która z korzyści z posiadania listy adresowej najbardziej do Ciebie przemawia?
Czego jeszcze w temacie budowania listy emailingowej chciałbyś się dowiedzieć?
Podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej.

Podziel się na G+ Podziel się na Twiterze Podziel się na Facebooku Udostępnij na LinkedIn

Wasze komentarze